Stanowska

W "Magnesie", dodatku kulturalnym do "Dziennika Polskiego", pojawiła się recenzja powieści Batyi Gur autorstwa Matyldy Stanowskiej, którą prezentujemy Państwu z przyjemnością:

"Córka ocalałego z Holocaustu, urodzona w Jerozolimie Batya Gur jest autorką dziewięciu książek. Pisać zaczęła dość późno – zadebiutowała tuż przed czterdziestymi urodzinami, zmarła zaś zaledwie piętnaście lat później. W sześciu ze stworzonych przez nią tomów pojawia się komisarz Nichael Ochajon – melancholijny, skłonny bardziej do refleksji niż pośpiesznych aresztowań, mieszkający w stolicy Izraela policjant marokańskiego pochodzenia. Po raz pierwszy poznajemy go w napisanym dwadzieścia lat temu „Morderstwie w szabatowy poranek”. I – czy to ze względu na jego intelekt, czy zaskakująco łagodny, intuicyjny przebieg śledztwa – ulegamy jego czarowi nieomal od pierwszej strony książki.   

A sprawa, z jaką przyjdzie mu się zmierzyć, nie należy do łatwych. Jest rok 1983. Wczesnym rankiem, w siedzibie Izraelskiego Towarzystwa Psychoanalitycznego zastrzelona zostaje jedna z najważniejszych postaci jerozolimskiego środowiska psychoterapeutów: znana z wyjątkowej empatii i zawodowej skuteczności doktor Ewa Neidorff, która wkrótce wygłosić miała wykład, poświęcony etyce pracy lekarza. Tekst odczytu oraz wszelkie notatki powszechnie uwielbianej Neidorff zaginęły, podobnie lista jej pacjentów, na której znajdowali się nie tylko „zwykli” ludzie, ale i inni psychoterapeuci Towarzystwa, dla których lekarka była tzw. superwizorem. Z nimi sprawa wydaje się Ochajonowi szczególnie skomplikowana. Ostatecznie kto lepiej od psychologa zna meandry ludzkich zachowań i – autentycznych oraz wyuczonych – reakcji? Rozpoczyna się śledztwo, pełne podskórnych napięć i psychoanalitycznych tropów.

Książki Batyi Gur to zaprzeczenie stereotypowo rozumianej literatury kryminalnej – pisanej nierzadko byle jak, zmierzającej do szybkiego rozładowania napięcia i odkrycia tajemnicy „kto zabił”. Cieszące się zasłużoną sławą (nie tylko w Izraelu, ale i na całym niemal świecie) powieści z komisarzem Ochajonem w roli głównej to literatura stylowa i elegancka, tworzona z dużą znajomością opisywanego świata (w przypadku „Morderstwa w szabatowy poranek” – zagadnień psychoanalizy i środowiska terapeutów), a przy tym mająca w sobie nieodłączną porcję mroku. Dzięki wykreowanej atmosferze czytelnik przenosi się wraz z historią Izraela – całkowicie współczesnego, nowoczesnego, a jednak żyjącego życiem zupełnie innym niż Nowy Jork, Rzym czy Warszawa. Konflikty ze stroną arabską tworzą tu część rzeczywistości, służby policyjne i wywiadowcze mają niemal niczym nieograniczone prawa. To świat o stopniu nieczytelności znacznie wyższym, niż rzeczywistość znana większości Europejczyków.

Nie tylko jednak opowieść o współczesności Izraela tworzy z powieści Gur interesującą lekturę. W każdej ze swoich książek autorka przenosi czytelnika w nową, zazwyczaj ściśle uporządkowaną, o jasno zarysowanej i usystematyzowanej hierarchii społeczność. Raz – jak w „Morderstwie w szabatowy poranek”  - jest to środowisko psychoanalityków, kiedy indziej grono akademickich profesorów, czy zamknięty, odizolowany od reszty społeczeństwa kibuc. Za każdym razem jednak w rezultacie otrzymujemy pogłębiony i wiarygodny obraz grupy, której zwyczaje i rytuały pozostają nam w większości nieznane. Tak też jest w powieści, wydanej właśnie przez krakowską oficynę EMG. Szczegółowy opis procedur, jakie muszą przejść terapeuci, podstawowe pojęcia i metody psychoanalizy – to wszystko czytelnik dostaje od Gur w pakiecie, jako ekstra załącznik do rasowej, wciągającej zagadki kryminalnej."