Miłość miasta Wrocław
Z Irkiem Grinem, redaktorem zbioru opowiadań “Miłość we Wrocławiu”, rozmawia Jacek Antczak

W książce znajdzie się 12 opowiadań słynnych pisarzy i jedno wyłonione w konkursie. Czy kochamy... opowiadać o miłości we Wrocławiu?

Chyba tak, bo na konkurs zgłoszono ponad 100 opowiadań. To bardzo dużo, gdyż termin daliśmy bardzo krótki . Raczej nikt nie miał w szufladzie gotowego opowiadania stworzonego pod kątem dwóch obowiązkowych elementów: czyli miłości i Wrocławia.

Wszystkie napisali Wrocławianie?

Około 40, większość przyszła spoza Wrocławia. Wygrała Joanna Pachla z Chojnowa, ale to wrocławianka z wyboru - studiuje dziennikarstwo na uniwersytecie. Związała się już literacko z Wrocławiem, gdyż inne jej opowiadania wyróżniono na Festiwalach Opowiadania i Kryminału. Ma 21 lat i wielki talent.

Jaki obraz "miłości we Wrocławiu" wyłaniał się z opowiadań konkursowych?

Zaskakujący. Organizując konkursy na opowiadania kryminalne przyzwyczailiśmy się, że Wrocław jest traktowany pretekstowo - gdzieś się ta akcja musi dziać. A w większości opowiadań o miłości Wrocław był bardzo przeżyty.

Cała rozmowa w Gazecie Wrocławskiej z 12.02.2011 lub tutaj