Historia innego kalibru

Trudno powiedzieć, czy „Grób” jest dowodem na to, iż Grzegorzewska zmierza ku powściągliwości, ale niewątpliwie nie ma w tej książce żadnego przypadkowego elementu, żadnego efektu, który niczemu by nie służył.  Szalony i ryzykowny koncept, o jakim można powiedzieć tylko tyle, że powiązany jest z nekrofilią, poprowadzony i uzasadniony został tak, że w trakcie lektury skłonni jesteśmy w niego uwierzyć.  Dać się ponieść iluzji, wejść w powieściowy świat z uszami i nie zgłaszać żadnych zastrzeżeń. O to przede wszystkim chodzi w powieści kryminalnej czy science-fiction, o czym Grzegorzewska doskonale wie i do czego bez problemu potrafi już nakłonić swojego czytelnika.

Cała recenzja "Grobu" autorstwa Marty Mizuro w "Zwierciadle" nr 2/2013 lub online.