Juan Gelman

 (1930-2014) Argentyński poeta, prozaik. Laureat Nagrody Cervantesa (2007), najważniejszej nagrody literackiej w kręgu języka hiszpańskiego. Syn ukraińskich emigrantów.

Debiutuje w 1956 roku tomikiem Violín y otras cuestiones, wydanym przez grupę poetycką „El pan duro” (Twardy chleb), którą współtworzył. Bardzo szybko staje się jej najważniejszym poetą. Członkowie tej grupy odrzucają poetykę Pabla Nerudy, postulując zbliżenie języka literatury do mowy potocznej.

Za przełomowy dla poezji Gelmana powszechnie uznaje się rok 1962. Jak pisze we wstępie do polskiego wydania Wierszy wybranych (EMG, Kraków 2013) Xavier Farré: „Od 1962 roku twórczość Gelmana zyskuje nowy wymiar. Widać to już w tomiku Gotán, ale przede wszystkim podczas prac nad dwiema książkami, które ukazały się parę lat później. To Cólera buey oraz Los poemas de Sidney West (…). Pojawia się humor, ironia, skłonność do wyolbrzymiania, motywy surrealistyczne, przekłady z poetów wymyślonych przez samego Gelmana (…), zestawienia niepasujących elementów. Rozpoczyna się tym samym wielka poetycka przygoda języka hiszpańskiego w XX wieku”.

Juan Gelman od wczesnej młodości angażuje się politycznie. Porzuciwszy partię komunistyczną, do której wstąpił w wieku 15 lat, kieruje się w stronę bardziej radykalnych ugrupowań. Ostatecznie w 1975 roku zostaje członkiem Movimiento Peronista Montonero (Peronistowskiego Ruchu Montonero), jednak odchodzi z niego po czterech latach, gdy Ruch eskaluje działania zbrojne. Zostaje oskarżony o zdradę i skazany na śmierć. Nie jest to jedyny wyrok, który na nim ciąży: po zamachu stanu z 1976 roku i rozpoczęciu Procesu Reorganizacji Narodowej Gelman zostaje skazany na śmierć także przez juntę wojskową. W tym samym roku zostają porwani jego syn Marcelo Ariel i synowa María Claudia Iruretagoyena, będąca w siódmym miesiącu ciąży. Dołączają oni do grupy ponad trzydziestu tysięcy desaparecidos, ludzi, którzy zniknęli w wyniku zbrodniczych działań junty. Jak okazało się po latach, oboje zostali zamordowani, oprawcy pozwolili jednak przyjść na świat dziecku, które zostało umieszczone w rodzinie zastępczej w Urugwaju. W 2000 roku Juanowi Gelmanowi udaje się odnaleźć wnuczkę.

W 1988 roku, po 13 latach wygnania, Gelman wraca do Argentyny. Nie decyduje się jednak na powrót do ojczyzny na stałe. Do dziś mieszka w Meksyku.