Wyprzedaż znaków
„Niemal całkowita utrata płynności" w recenzji Anny Kałuży w "Tygodniku Powszechnym"

Poprzedni tom wierszy Marcina Barana „Gnijąca wisienka i inne wcielenia" ukazał się w 2003 roku. Najnowszy zbiór poety „Niemal całkowita utrata płynności" jest dosyć obszerny, wielowątkowy i wielojęzykowy. Wyraźne są w nim akcenty znane z wcześniejszych książek: zmysłowo-erotyczne doznawanie świata, religijność przeżywana folklorystycznie, refleksje pożądającego podmiotu, popkulturowe dekoracje. Co znamienne, w wierszach Barana zmysłowe uroki świata wzmagają niepokój podmiotu i przypominają o śmierci, która także jest dostępna zmysłowo. Tak więc niemal ekstatyczne wyznania zachwytu nad pięknem świata są także wyrazem udręki podmiotu - im więcej pożądania, tym więcej nicości, im więcej obrazów pięknego ciała, tym więcej cmentarnego piachu i popiołu. Dosłowność anatomicznego języka i naturalistycznie pokazywana cielesność w wierszach Barana to jednak przede wszystkim oznaki utraty wiary w metafizyczno-kojącą pieśń o świecie przypadku, nicości i braku.

Cała recenzja tomu „Niemal całkowita utrata płynności" Marcina Barana autorstwa Anny Kałuży w "Tygodniku Powszechnym" nr 19/2013