Histeria i pasja
Recenzja Pałacyku Bertolta Brechta w "Dodatku Literackim" do "Polska Metropolia Warszawska"

Kiedy czytam wiersze z książki Pałacyk Bertolta Brechta, czuję się jak drugoplanowy bohater tytułowego wiersza - przypadkowy przechodzień, „smutny facet", który omiata wzrokiem scenę w bramie, gdzie bohater liryczny robi laskę („wpadam na pomysł, żeby possać ci w bramie") ukochanemu. Trochę mnie to podnieca, trochę jestem zawstydzona ich intymnością, lekko zażenowana. A trochę się cieszę, że mam fart, że mnie taki widok - niecodzienny przecież - nie ominął. Czytając tę książkę, czuję się tak cały czas. Pasewicz bowiem pokazuje świat w sposób operowy - czy jak chcą mass media - campowy. Ale jest w tej przesadzie, wynikającej z niepospolitej wrażliwości - przejmująca intensywność. Agnieszka Wolny-Hamkało

Całą recenzję znajdziecie w "Dodatku Literackim" do dziennika "Polska Metropolia Warszawska".