Nogaś na stronie o notesie "Żydowscy obywatele Krakowa"
[19.08.2019] 
 
"Doskonale rozumiem potrzebę wydania tego notesu. We wstępie wydawczyni i redaktorka serii Ewa Mańkowska-Grin pisze między innymi:

„Przed II wojną światową Żydzi stanowili 30 procent mieszkańców Krakowa. Zagłada dotknęła niemal wszystkich. Spacerując dziś ulicami Krakowa, można odnieść wrażenie, że jedyny obraz pamięci, jaki został po żydowskich obywatelach miasta, to obraźliwe przedstawienie w formie wszechobecnych, stereotypowych figurek lub obrazków Żydów z nieodłącznym grosikiem”.

„Żydowscy obywatele Krakowa” to niewielki album-notes, w którym poznajemy twarze i dokonania tych, bez których miasto nie rozwijałoby się, nie wyglądało tak jak dziś (i przed wojną).
Są tu między innymi: legendarny drugi wiceprezydent Józef Sare, architekt, projektant, pomysłodawca zakupu Lasu Wolskiego z przeznaczeniem na park publiczny; Aniela Strindberg, pierwsza adwokatka w Krakowie, po wojnie, którą udało jej się przeżyć, ikona opozycji demokratycznej; Diana Reiter, pierwsza w mieście architektką, współtwórczyni projektu w konkursie na nowy gmach Biblioteki Jagiellońskiej; Józef Klotz, piłkarz, który w 1922 roku strzelił pierwszego gola w historii polskiej drużyny narodowej — w meczu ze Szwecją; Ewelina Anisfeld, podobno pierwsza w Krakowie dziewczynka posiadająca rower; Helena Anisfeld, która pod Wawelem sadziła różowe kasztany. Są też Kriegerowie, znani krakowscy fotografowie. To również zdjęcia ich autorstwa pojawiły się w notesie.

Potrzebna to publikacja. Bogato ilustrowana, pokazująca bohaterów oraz miasto w czasach, w których żyli. Dobrze, gdyby trafiła w ręce tych, którzy zapomnieli, że polscy Żydzi byli (i są) naszymi rodakami, są obywatelami tego samego kraju. Siostrami i braćmi, dla których Kraków i inne miasta były małymi ojczyznami. Z historii których nikt nigdy, szczęśliwie, nie będzie ich w stanie wymazać."
 
   - pisze Michał Nogaś
[źródło: Facebook]